Rozmowa ze Sławomirem Grzelczakiem – Prezesem BIG InfoMonitor, Wiceprezesem Biura Informacji Kredytowej
Mirosław Ziach: Z opublikowanych we wrześniu 2019 r. wyników badania Keralla Research dla BIG Info- Monitor dowiadujemy się, że budownictwo wyróżnia się poprawą terminów płatności na tle innych sektorów polskiej gospodarki. Jakie są tego przyczyny?
Sławomir Grzelczak: Rzeczywiście, liczba firm wykonawczych zgłaszających opóźnienia płatności od kontrahentów maleje, podczas gdy w przemyśle i handlu znacznie rośnie. Nasze cokwartalne badanie pokazało, że przedsiębiorstwa budowlane w III kwartale 2019 r. odnotowały istotną poprawę w tym zakresie. W I kwartale br. kłopoty z terminowym regulowaniem należności zgłaszało dwie trzecie firm, teraz co trzecia. Pozycjonuje to budownictwo jako sektor, w którym obecnie najmniej firm doświadcza opóźnionych płatności od kontrahentów. Zjawisko zatorów płatniczych w poszczególnych branżach badamy od kilku lat. Znaczenie ma tu skala transakcji z odroczonym terminem płatności, praktykowanym głównie w relacjach B2B (biznes-to-biznes). Zmiany, jakie miały miejsce w badaniu w bieżącym roku, potwierdzają również dane zgromadzone w Rejestrze Dłużników i w bazie kredytowej BIK. Pod względem łącznej wartości zaległego zadłużenia pierwsze miejsce od wielu kwartałów zajmuje handel, który ma obecnie przeszło 7,19 mld zł opóźnień w płatnościach. Następne w kolejności są przemysł 5,43 mld zł oraz budownictwo 4,92 mld zł. Mowa tu o płatnościach na kwotę min. 500 zł przeterminowanych co najmniej 30 dni, zarówno wobec kontrahentów, jak i instytucji finansowych, również banków. I właśnie w budownictwie widzimy znaczną poprawę na tle innych sektorów gospodarki.
Materiały Budowlane 10/2019, strona 71-72 (spis treści >>)